Dla wielu Włochów początek sezonu piłkarskiego (il campionato) to ogromne wydarzenie. W końcu piłka nożna (il calcio) przez niektórych jest tu traktowana na równi z religią.

Najwyższą włoską ligą jest la Serie A, do której klasyfikuje się 20 najlepszych zespołów. Drużyny (le squadre) zmagają się ze sobą o tytuł Mistrza Włoch (il Campione d’Italia). Zwycięska drużyna wystąpi w kolejnym sezonie z charakterystyczną naszywką na koszulce w kształcie tarczy we włoskich barwach narodowych, nazywanej scudettoWyraz lo scudo oznacza „tarczę”, zdrobniale: lo scudetto. Słowem scudetto nazywa się potocznie również same rozgrywki Seri A. Marzeniem każdego kibica (tifoso) jest to, żeby jego drużyna wygrała scudetto i mogła zaprezentować się w kolejnym sezonie z tarczą na koszulce. Jeszcze bardziej prestiżowym odznaczenieniem są pięcioramienne, złote gwiazdy naszyte na koszulkach zawodników Juventusu, Inter Mediolanu oraz A.C. Milanu. Wyróżnienie to przyznaje się drużynie, która dziesięciokrotnie zdobędzie tytuł Mistrza Włoch. Piłkarze turyńskiego Juventusu takich gwiazd na koszulce (la maglia) mają aż trzy. Oznacza to, że klub przynajmniej trzydzieści razy wygrał ligę.

Nic dziwnego więc, że legendarny Juventus, potocznie la Juve, budzi ogromne emocje. Z przegranej klubu wielu Włochów cieszy się bardziej niż z wygranej drużyny, której sami kibicują. Dzieje się tak szczególnie na południu Włoch, gdzie turyński klub nie jest zbyt popularny. Atmosferę zaostrza fakt, że najlepsze włoskie kluby znajdują się raczej na północy kraju. Trwa odwieczna rywalizacja południowych Włoch z bogatszą Północą. Mecze Północ vs. Południe, na przykład la Juve contro il Napoli[1], budzą największe emocje.

Rome

W latach 20’ klubem la Juventus zainteresowała się rodzina włoskich przedsiębiorców Agnelli, założycieli fabryki samochodów FIAT (Fabbrica Italiana Automobili Torino). Gli Agnelli postanowili zainwestować dużą część przychodów z produkcji samochodowej w rozwój klubu. W ten sposób la Juve urosła do rangi piłkarskiej potęgi. Po dziś dzień prezesem klubu jest członek słynnego rodu, Andrea Agnelli. Władze klubu od zawsze przywiązywały bardzo dużą wagę do dyscypliny i nie pozwalały sobie na skandale. Tego samego nie możemy jednak powiedzieć o innych klubach,  szczególnie o il Napoli.

Neapolitańczycy bardzo emocjonalnie podchodzą do tematu piłki nożnej. Osobiście miałam przyjemność być świadkiem następującej rozmowy w barze w Neapolu:

-E tu, quando ti sposi?

-Io? Io mi sposerò quando il Napoli vincerà lo scudetto[2].

Największą legendą klubu z Neapolu jest niewątpliwie Argentyńczyk Diego Maradona, przez Neapolitańczyków czczony niczym święty po tym jak pomógł drużynie pierwszy raz w historii zdobyć Mistrzostwo Włoch w 1986 roku. Dopóki piłkarz odnosił sukcesy, władze klubu przymykały oko na jego problemy z kokainą oraz kontakty z mafią. Punktem zwrotnym w karierze Maradony okazały się Mistrzostwa Świata (il Mondiale) w 1990, w których to Argentyna zmierzyła się z Włochami, pokonując Italię w rzutach karnych na Stadionie San Paolo w Neapolu. Kibice il Napoli potraktowali to jako perfidną zdradę ze strony Maradony. Jego fortuna i pobłażliwe traktowanie przez klub dobiegły końca: został pociągnięty do odpowiedzialności między innymi za zażywanie narkotyków.

Drugimi najważniejszymi rozgrywkami, po meczach Seri A, jest la Coppa Italia, czyli Puchar Włoch. Również Derby Mediolanu (il Derby di Milano), nazywane potocznie il derby della Madonnina, stanowią ważne wydarzenie sportowe. Z tej okazji mierzą się ze sobą dwie mediolańskie drużyny, A.C. Milan i Inter Mediolan. Określeniem la MadonninaMediolańczycy nazywają pozłacaną statuetkę Matki Boskiej, symbol miasta, umiejscowioną na szczycie jednej z wieżyczek Katedry Mediolańskiej. 

Nawet ci, których na co dzień il calcio zupełnie nie interesuje, a ich wiedza na ten temat kończy się na tym, że piłkę (il pallone) należy kopnąć do bramki (la porta), zazwyczaj kibicują przynajmniej wtedy, kiedy na murawę wchodzi włoska reprezentacja (la nazionale), zwana potocznie „niebieskimi” (gli Azzurri). 

Włosi szczycą się również swoją szkołą sędziowską. Obecnie najsłynniejszym włoskim sędzią (arbitro) i jednocześnie szefem komisji sędziowskiej UEFA jest Pierluigi Collina, wielokrotnie nagradzany tytułem Najlepszego Sędziego Piłkarskiego. 

Można śmiało stwierdzić, że piłka nożna to włoski sport narodowy, Włosi to zagorzali kibice, a o futbolu rozmawia się dużo i chętnie. Warto więc dysponować podstawowym słownictwem, aby móc sobie na ten temat trochę pogawędzić. Często Włosi, poznając Polaków, zagadują o polskich piłkarzy grających we włoskich klubach, na przykład o Milika czy Zielińskiego. Nie dajmy się więc zaskoczyć 😊


[1] Nazwy miast nie wymagają we włoskim rodzajnika. Dlatego też, jeśli widzimy taki zapis jak il Napoli lub la Roma, wiemy, że chodzi o klub piłkarski. 

[2] Tłumaczenie dialogu:

 -A ty, kiedy się żenisz?  

-Ja? Jak Napoli wygra mistrzostwa.

Autor: Agnieszka Michałowska