Nie można się nie zgodzić, że umiejętność kulturalnego stawiania na swoim oraz asertywność to cechy nad wyraz przydatne w codziennym życiu. A co, jeśli przyjdzie nam się kłócić we Włoszech?

Wyobraźmy sobie, że kelner przez przypadek dopisał nam o jedno danie za dużo na rachunku. Lub, że zarezerwowane zakwaterowanie jest niezgodne z opisem. Czy (co bardzo we Włoszech prawdopodobne) policzono nam jako obcokrajowcom więcej za dany produkt lub usługę niż zapłaciłby Włoch. Warto potrafić radzić sobie w przypadku mniej lub bardziej zamierzonych nieporozumień (fraintendimenti). W dzisiejszym artykule wyjaśnię, jak z klasą zażegnać potencjalny konflikt. 

Moja racja po włosku – Jak dopiąć swego i nie urazić rozmówcy?

Najlepiej założyć, nawet jeśli nie do końca w to wierzymy, że chodzi o niewinną pomyłkę, a nie o działanie in malafede – „w złej wierze”. Rozmowę możemy zacząć od słów: 

Mi sembra che per sbaglio…              „wydaje mi się, że przez pomyłkę…”;

Magari ho capito male ma…                       „może źle zrozumiałe(a)m, ale…”    

Forse ci siamo fraintesi ma…                 „może źle się zrozumieliśmy, ale…”

Forse ci è stato un fraintendimento „być może zaszło nieporozumienie…”

Non so se ho capito bene ma „nie wiem, czy dobrze zrozumiałe(a)m, ale…”

Per errore – Unikaj konfliktów po włosku

Włosi bardzo starają się unikać sporów i zazwyczaj, natychmiast po tym jak zakomunikujemy problem, zaoferują rozwiązanie, byleby nie wdawać się w dalszą polemikę. Kluczem do sukcesu może być więc zwrot per sbaglio (lub synonim: per errore), sugerujący, że zaszła pomyłka. Nawet jeśli nasz rozmówca próbował „kombinować”, – voleva fare furbo – zazwyczaj wycofa się, jeśli damy znać, że „pomyłkę” dostrzegliśmy.  

Jeśli jednak przekonania naszego rozmówcy różnią się od naszych, możemy wyrazić opinię w sposób bardziej stanowczy:

Sono convinto che…                                    „Jestem przekonany(a), że…“

Non sono d’accordo perché…                     „Nie zgadzam się, ponieważ…”

Sono sicuro di/che…                                    „Jestem pewny(a), że…”

Lei si sbaglia…                                             „Pan(i) się myli…”

Jak dochodzić swego po włosku – Konkretne przykłady

Spójrzmy teraz, jak taki dialog mógłby wyglądać w praktyce. Wyobraźmy sobie następującą sytuację: na tarasie wynajętego apartamentu miały stać krzesła (sedie) oraz stół (tavolo); okazało się jednak, że mebli brakuje.

– Salve. Mi sembra che ci sia stato un fraintendimento. Sulla terrazza ci dovevano essere delle sedie e un tavolo. Magari ho capito male ma c’erano nelle foto.

– Ne è sicuro? Questi mobili non ci sono.

– Sono convinto di averli visti nelle foto online. Secondo me, Lei si sbaglia.

– Un attimo, mi rivedo le foto. 

W tłumaczeniu dialog brzmi następująco:

– Witam. Wydaje mi się, że zaszło nieporozumienie. Na tarasie miały być krzesła i stół. Może coś źle zrozumiałem, ale były na zdjęciach.

– Jest Pan pewien? Tych mebli nie ma.

– Jestem przekonany, że widziałem je na zdjęciach online. Według mnie, Pan się myli.

– Moment, zerknę jeszcze raz na zdjęcia.

Włosi nie lubią się kłócić (litigare). Uwielbiają ludzi i starają się o dobre relacje. Jeśli jednak przyjdzie nam na coś ponarzekać (lamentarsi di qualcosa) czy zgłosić reklamację (fare reclamo) będąc u nich w gościach, warto zacząć ostrożnie i kulturalnie, a problem zazwyczaj rozwiąże się sam. Włosi bardzo cenią sobie dobre wychowanie i „pokojowe” rozwiązywanie konfliktów. A nawet jeśli zdarza im się „ostro” posprzeczać, nie chowają urazy, nie rozpamiętują kłótni, tornano amici come prima.

Autor: Agnieszka Michałowska