Język niemiecki kojarzy nam się nieraz z aż przesadnie długimi wyrazami, które mogą ciągnąć się bez końca. Prawdopodobnie najdłuższym niemieckim słowem, którego użycie jest udokumentowane jest Rindfleisch­etikettierungs­überwachungs­aufgaben­übertragungs­gesetz (prawo regulujące przeniesienie zadań nadzorczych dotyczących etykietowania mięsa wołowego), składające się z 63 liter. Prawo takie faktycznie działało w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie aż do roku 2013. I choć zostało ono zniesione, to jego nazwa może pozostać w pamięci wielu ludzi przez jeszcze długi czas. Wiadomo jednak, że słowa, których używa się w prawie mogą mieć tendencje do przyjmowania przesadnie zawiłych form. Co więc ze słownictwem, którym posługują się Niemcy tak naprawdę?

Może 63-literowe twory faktycznie są rzadkie, lecz odczuwalnie długie złożenia towarzyszyć nam mogą w bardzo wielu sytuacjach. Za przykład niech posłuży sytuacja, gdy chcemy się dostać na studia w Niemczech. Aby uzyskać zaświadczenie o tym, że jest się wpisanym na studia (Immatrikulationsbescheinigung) potrzebne jest zwykle dostarczenie świadectwa zaświadczającego, że mamy prawo studiować (Hochschulzugangsberechtigung). Zwykle potrzebny jest również dokument poświadczający fakt, że mamy ubezpieczenie zdrowotne (Krankenversicherungsnachweis)…

Wyrazom tym zdecydowanie nie brakuje liter. Tak długie słowa nie powinny nas dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że nawet tak nieskomplikowany wyraz jak albo można w języku niemieckim wyrazić słowem beziehungsweise. A nadawany jeszcze do niedawna w berlińskich autobusach komunikat zalecający trzymanie się poręczy brzmiał: Zu Ihrer eigenen Sicherheit möchten wir Sie bitten sich während der Fahrt festzuhalten (z uwagi na Państwa własne bezpieczeństwo chcielibyśmy prosić, by trzymali się państwo poręczy w czasie jazdy). Wydawać by się mogło, że wypowiedzenie czegokolwiek po niemiecku musi trwać kilka minut. Tym bardziej szokować mogą poniższe słowa. Brzmią po niemiecku niemal tak samo jak po polsku – ale używane są w krótszej wersji.

die Uni (Universität) 

Kiedy już uda nam się doręczyć nasze Hochschulzugangsberechtigung Krankenversicherungsnachweis, oraz otrzymać Immatrikulationsbescheinigung, nasz aparat mowy będzie mógł trochę odsapnąć. Idąc na uniwersytet, możemy powiedzieć, że idziemy po prostu na Uni. A tam będziemy mogli skorzystać z materiałów, które będzie nam miała do zaoferowania

die Bib (Bibliothek)

Wydawać by się mogło, że słowo biblioteka nie jest szczególnie długie. Zwłaszcza w zestawieniu z przykładami wyżej. A jednak doczekało się ono powszechnie używanej skróconej formy, która potrafi być nieco zaskakująca, gdy nie jest się przygotowanym na tak krótkie jednosylabowe słówko. Podobnie nieoczekiwany może być dla nas kolejny przykład.

die Orga (Organisation)

Słowo organizacja nie jest może samo w sobie szczególnie długie. Jednak tym razem jego skrócenie zdaje się mieć całkiem sensowne uzasadnienie. Często mamy do czynienia z różnymi spotkaniami czy zespołami związanymi z wszelkiego rodzaju kwestiami organizacyjnymi. Dzięki skróceniu słowa oznaczającego organizację tak długie twory jak Organisationstreffen czy Organisationsteam można zastąpić znacznie przystępniejszymi Orgatreffen czy Orgateam. Podobnych motywacji można doszukiwać się za powstaniem kolejnego krótkiego niemieckiego słowa:

die Reha (Rehabilitation)

Słowo rehabilitacja po polsku, podobnie jak niemieckie Rehabilitation może faktycznie już samo w sobie sprawiać nieco przydługie wrażenie ze swoimi sześcioma sylabami i czternastoma literami. Zmęczyć można się już na samą myśl o tym, że słowo to może stać się podstawą jakiegoś złożeni. Kiedy np. chcielibyśmy powiedzieć coś o jakiejś klinice rehabilitacyjnej. Rehaklinik zaś brzmi już zdecydowanie bardziej znośnie. A skoro już o reha(bilitacji) mowa, to może ona być konieczna kiedy przykładowo przeszliśmy niedawno jakąś poważniejszą

die OP (Operation)

Okazuje się, że w języku niemieckim słowo operacja zostało skondensowane do naprawdę minimalnych rozmiarów. Umiejętność jego rozszyfrowania może okazać się przydatna nie tylko w czasie nieformalnych rozmów, ale również w bardziej oficjalnych kontekstach. 

km/h (Stundenkilometer)

Ostatnia pozycja w naszym zestawieniu zaskakująco krótkich niemieckich słów nie jest właściwie rzeczownikiem, a skrótem.

Stundenkilometer

Kiedy chcemy podać prędkość, możemy użyć niemieckiego słowa Stundenkilometer (kilometr(y) na godzinę), jest ono jednak dość długie. Dlatego w Niemczech powszechne jest czytanie skrótu km/h dokładnie tak, jak się go pisze (kaemhaa). Po polsku brzmiałoby to dziwnie, po niemiecku jest częstsze niż możnaby się spodziewać.

Jak widać nawet w języku, który słynie z umiłowania do długich słów i zwrotów można odnaleźć inspirująco wręcz krótkie słówka. Może jest więc jeszcze nadzieja/ W końcu nawet komunikat z berlińskich autobusów skrócono niedawno do Bitte halten Sie sich während der Fahrt fest… 

Autor: Agnieszka Bień