„Proszę tylko końcówki” – czyli kultowe teksty klientów salonów beauty z całego świata

0
182
5/5 - (2 votes)

Kosmetyczki i fryzjerki to mistrzynie cierpliwości. Kiedy klientka mówi coś, co normalnie wyprowadziłoby z równowagi, one tylko się uśmiechają, kiwają głową… i odliczają w myślach do dziesięciu. Bo choć w salonie powinno być pięknie, spokojnie i relaksująco – niektórzy klienci potrafią zamienić wizytę w pełen emocji stand-up bez mikrofonu. Oto prawdziwe teksty, które usłyszała obsługa salonów kosmetycznych i fryzjerskich – z różnych krajów, różnych sytuacji… ale jedno je łączy: trzeba je było znosić z klasą.

Z cyklu: „Kto tu jest specjalistą?”

„A pani to w ogóle ma jakiś dyplom, czy tak sobie pani robi?”
Polska.
Powiedzmy, że „tak sobie”, ale z 10-letnim doświadczeniem i kursem za 5 tysięcy złotych.

„You don’t look like someone who knows how to cut men’s hair.”
USA – „Nie wygląda pani na kogoś, kto umie strzyc mężczyzn.”
Bo przecież fryzjerka ma mieć brodę i tatuaż z nożyczkami…

„Meine Freundin macht das besser, aber die hatte heute keine Zeit.”
Niemcy – „Moja koleżanka robi to lepiej, ale nie miała dziś czasu.”
Dzięki za komplement… tak jakby.

✂️ Z cyklu: „Zróbmy z tego casting do Top Model”

„Zrobimy brwi jak Kendall Jenner, ale niech pani nie przesadza, bo mam wyjście do Biedronki.”
Polska.
Elegancja – level osiedle.

„This doesn’t look like the photo I showed you on Pinterest.”
USA.
Bo masz inny kształt twarzy, kolor włosów i… w ogóle jesteś innym człowiekiem, Karen.

„Czy nie dało się zrobić tych paznokci trochę szybciej?”
Polska.
Nie, bo to nie linia produkcyjna, tylko Twoje ręce.

Z cyklu: „Kreatywne komentarze, które zostają w głowie”

„Pani ma ręce jak chirurg, ale szkoda, że efekt taki jak po wuefiście.”
Polska.
I to powiedziała z uśmiechem!

„How come your nails look so nice and mine not as much?”
Anglia – „Dlaczego pani ma takie ładne paznokcie, a moje nie wyglądają tak samo?”
Bo ja je robiłam, a Ty je gryziesz od podstawówki.

„No jakoś to zrobione, ale mojej córce bym pani nie poleciła.”
Polska.
Dziękuję za… absolutnie nic.

Z cyklu: „Klient nasz pan… i księgowy”

„To kosztuje aż tyle? A przecież pani tylko siedzi i maluje.”
Polska.
W takim razie, może sama posiedzisz i pomalujesz, co?

„Can I pay next time? My horoscope said it’s a bad day for spending.”
USA – „Mogę zapłacić następnym razem? Mój horoskop mówi, że to zły dzień na wydatki.”
Kosmos – 1, rozsądek – 0.

„Nie mam dziś gotówki, ale wrzucę story z oznaczeniem. W sumie to się pani bardziej opłaci.”
Polska, influencerka z 1200 followersami.
Barter w XXI wieku – po prostu czujesz luksus.

Ile można znieść z uśmiechem?

Jeśli jesteś fryzjerką, stylistką paznokci albo kosmetolożką, to zapewne masz własną kolekcję tekstów roku, których nie zapomnisz nigdy. Najważniejsze? Nie dać się sprowokować.
Bo profesjonalizm to nie tylko umiejętność robienia idealnych paznokci – to także uśmiech, kiedy klient po raz trzeci mówi:
„No nie wiem… jakoś inaczej to sobie wyobrażałam.”

✨ A jeśli chcesz się naprawdę skupić na pracy – zadbaj o sprzęt

Nie zmienisz wszystkich klientów – ale możesz mieć pewność, że Twoje wyposażenie będzie działać perfekcyjnie. Sprawdź ofertę hurtowni AlmaMed.pl – Profesjonalne Wyposażenie Salonów, gdzie znajdziesz fotele kosmetyczne, lampy, urządzenia do manicure i podologii oraz wszystkie akcesoria, dzięki którym Twoje usługi będą jeszcze bardziej profesjonalne niż cierpliwość w poniedziałek rano.