Jednym z ciekawszych zabiegów fonetycznych w języku rosyjskim jest ubezdźwięcznienie. Warto na początku przedstawić, jak wygląda ono w polskim, w którym również występuje, choć w nieco innej formie. W odróżnieniu od innych języków, polski jest znany jako ten, w którym «jak piszemy, tak czytamy». I rzeczywiście, ta zasada działa w większości przypadków. Są oczywiście, jak zawsze, pewne wyjątki i wcale nie chodzi o połączenia literowe, bo nawet takie «rz» nie zawsze czytamy dosłownie. 

Dlaczego «rz» to «sz», a «w» to «f»?

Ubezdźwięcznienie ma miejsce wtedy, kiedy spółgłoska dźwięczna traci dźwięczność. Może być kilka powodów takiego zjawiska. Mamy ubezdźwięcznienie wsteczne oraz postępowe. Oba z nich bez problemu sprawdzają się w polskim, o którym warto wspomnieć w pierwszej kolejności. Wariant postępowy następuje, gdy część bezdźwięczna znajduje się na pierwszym miejscu, a dźwięczna na drugim. W takim wypadku ta druga traci dźwięczność, czyli ulega ubezdźwięcznieniu. Doskonałym przykładem jest słowo «przepraszam», gdzie «rz» czytamy jak «sz» (pSZepraszam), czy «kwiat», gdzie «w» przechodzi w «f» (kFiat). Natomiast ubezdźwięcznienie wsteczne działa dokładnie odwrotnie, a mianowicie wtedy, gdy część dźwięczna znajduje się na pierwszym miejscu, a mimo wszystko traci dźwięczność. Tutaj przykładem może posłużyć słowo «składka», gdzie «d» zmienia się na «t» (skłaTka). 

Można by jednak spytać, skąd wiedzieć, w jaki sposób czytać dane głoski i dlaczego «d» zmienia się akurat w «t», a «rz» akurat w «sz»? Odpowiedź jest bardzo prosta. Spółgłoski podzielone są na pary, w ramach których wymieniają się dźwiękami. Zawsze składają się one z jednej spółgłoski dźwięcznej i jednej bezdźwięcznej. I tak mamy następujące pary: b-p, d-t, w-f, ż/rz-sz, dz-c, dź-ć, g-k, dż-cz, z-s oraz ź-ś. Ubezdźwięcznienie występuje również na końcu wyrazu. To właśnie dlatego mówimy «teraS», choć piszemy «teraZ» oraz «róF», zamiast «róW». 

Skoro omówione już zostały rodzaje ubezdźwięcznienia w języku polskim, warto je odnieść do rosyjskiego. Tutaj działają dwa z trzech rodzajów ubezdźwięcznienia, nie działa bowiem wersja postępowa. Ten fakt powoduje worki pod oczami studentów filologii rosyjskiej, próbujących zrozumieć, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej wymawia się stolicę Rosji. Pewnie teraz każdy pomyślał sobie: Moskwa. Właśnie! Po polsku powiemy «MoskFa», chociaż napiszemy «Moskwa». Po rosyjsku jednak «k» nie zagłuszy nam dźwięcznego «w» i będziemy je musieli wypowiedzieć wraz z pełnoprawną dźwięcznością. Będzie to więc brzmieć «MaskWa» (Москва). O ile już wiadomo, dlaczego «w» w nawie stolicy naszych wschodnich sąsiadów wymawiamy jako «w», to pewnie nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, dlaczego «o» wymawiamy jak «a». Tak, to nie błąd w artykule. Tutaj pojawia się kolejna, ciekawa i niecodzienna dla nas zasada.

Akanie – o co tu chodzi?

O ile ubezdźwięcznienie już nie jest tajemnicą, o tyle akanie w dalszym ciągu wydaje się być absurdalne. W rosyjskim zdecydowanie nie sprawdza się zasada «jak piszemy, tak czytamy». Zjawisko akania dotyczy samogłosek «a» i «o», które wymawiamy w różny sposób w zależności od tego, w jakim miejscu w słowie stoją i gdzie ono się znajduje względem akcentu. I tak, «o» w rosyjskim możemy wymówić na trzy różne sposoby. Najlepiej obrazuje to słowo молоко, czyli nasze mleko. Słowo należy najpierw podzielić na sylaby. I tak w słowie молоко mamy je trzy: мо – ло – ко. Akcent w tym słowie pada na ostatnie o. Według rosyjskich zasad fonetycznych dźwięk, który znajduje się pod akcentem nigdy nie jest zmieniony i wymawia się go tak, jak brzmi w podstawowej formie. Ostatnia sylaba znajduje się pod akcentem, co oznacza, że «o» pozostaje «o». Następnie należy wiedzieć, że «o», znajdujące się bezpośrednio przed sylabą akcentowaną wymawiamy jak «a». Zawsze.

Co dalej? «O» (dotyczy to również «a»), które znajduje się w jakimkolwiek innym miejscu, niż sylaba akcentowana lub ta bezpośrednio przed nią wymawiana jest jako «ə». Co oznacza ten dziwny znaczek? To «szwa», czyli samogłoska, której wymowa przysparza wielu uczących się języków, a nawet lingwistów o ból głowy. W skrócie, ə wymawiana jest jak połączenie a, e i y. Warto nie tylko wyobrazić sobie ten dźwięk, ale również go posłuchać. Można bez przeszkód znaleźć w internecie nagranie fonetyczne samej szwy, jak również odsłuchać słowa, w których występuje. Wróćmy jednak do naszego mleka. Teraz już wydaje się proste, dlaczego молоко, które posiada w sobie trzy «o» brzmieć będzie jak məlako, gdzie tylko jedno z «o» pozostaje nim do końca. 

Teraz powinno stać się również jasne, dlaczego stolica Rosji to «Maskwa», a nie «Moskfa», jak po polsku. Po pierwsze, «w» pozostaje dźwięczne, gdyż w rosyjskim nie działa ubezdźwięcznienie postępowe. Po drugie, jak można się domyśleć, akcent pada na ostatnią literę w słowie, czyli na «a», co automatycznie powoduje, że pierwsze «o» również czytamy jako «a» (akanie). Znajduje się bowiem bezpośrednio przed akcentem. Przyswojenie tych dwóch prostych zasad, jakimi są ubezdźwięcznienie i akanie może znacznie ułatwić naukę języka, a zwłaszcza wymowę oraz rozumienie ze słuchu. 

Autor: Marlena Mastykarz