Rytm tygodniowy jest dla większości z nas nieubłaganym schematem, w którym każdy dzień ma swoje ściśle określone miejsce. Dla nas jasne jest, że poniedziałek jest poniedziałkiem, bo następuje po niedzieli. Środa jest w środku, a w niedzielę się zgodnie z nazwą… nie działa. A jak na tydzień patrzą Szwedzi? Co oznaczają nazwy poszczególnych dni tygodnia? Skąd się wzięły? I jakie zwyczaje kojarzą się z konkretnymi dniami? Szwedzki tydzień – przyjrzyjmy się mu dokładniej 😉

Odrobina wnikliwości wystarczy, by zauważyć w tym słowie wyraźne podobieństwo do angielskiego week. Nie jest to nic dziwnego, angielski i szwedzki są bowiem ze sobą spokrewnione i należą do rodziny języków germańskich. Ślady tego pokrewieństwa można odnaleźć w nazwach większości szwedzkich dni tygodnia (choć uwaga, jeden dzień jest szczególnie… oryginalny). I chociaż na pierwszy rzut oka germańskie nazwy dni tygodnia wyglądają bardzo… no właśnie, germańsko, to tak naprawdę kryją się za nimi łacińskie wpływy.

Måndag (poniedziałek) – dzień księżyca

Pierwszy dzień tygodnia od razu sugeruje pewną zasadniczą różnicę pomiędzy polskim a germańskim nazewnictwem dni tygodnia. O ile my odnosimy się do dni tygodnia odliczając je od poniedziałku (wtorek jest wtóry, piątek – piąty itp.) o tyle większość szwedzkich nazw odnosi się do bóstw naśladując łacińskie wzory. Tak więc måndag powstał z połączenia słów måne (księżyc) i dag (dzień), tak jak w starożytnym Rzymie. Dziś dzień ten kojarzy się głównie z powrotem do pracy i szkoły. Stąd w języku określenia takie jak måndagsläsare (osoba deklarująca, że zacznie się uczyć w poniedziałek) czy måndagssjuka (dosł. choroba poniedziałkowa, choroba która daje objawy po kilku dniach nieobecności w pracy).

Dzień księżyca (poniedziałek) – Szwedzki tydzień

Tisdag (wtorek) – dzień Tyra

Drugi dzień tygodnia nosi w sobie imię nordyckiego boga Tyra (nazywanego w staroszwedzkim Ti). W starożytnym Rzymie wtorek był dniem boga wojny, Marsa. Pewne źródła traktują Tyra jako odpowiednik rzymskiego Marsa, choć trudno stwierdzić żeby postaci się całkowicie pokrywały, a sam Tyr należy do bardziej tajemniczych nordyckich bogów. Na wtorek przypada szwedzki fettisdagen, czyli ostatki, obchodzone podobnie jak nasz tłusty czwartek. To wtedy je się tradycyjne szwedzkie ciastko zwane semla.

Onsdag (środa) – dzień Odyna

Trzeci dzień tygodnia dedykowany jest Odynowi, uchodzącemu w mitologii nordyckiej za najstarszego, najmądrzejszego i najwyższego rangą boga. Przyporządkowanie mu akurat środy wynika znów z łacińskich wpływów. Odyn bywał bowiem traktowany jak odpowiednik rzymskiego Merkurego, któremu poświęcona była właśnie środa. Czasami w odniesieniu do środy można w Szwecji spotkać się z określeniem lillördag (mała sobota). Bierze się to stąd, że tradycyjnie środa była dniem odpoczynku dla służących, które pracowały w soboty.

Torsdag (czwartek) – dzień Tora

Czwarty dzień tygodnia to dzień prawdopodobnie najpopularniejszego dzisiaj nordyckiego boga, Tora, władcy piorunów. Dniem Tora jest akurat czwartek ze względu na to, że w Rzymie czwartek był dedykowany tamtejszemu gromowładnemu bogowi, Jowiszowi. Z czwartkiem kojarzyć można też w Szwecji pewne dania: bardziej tradycyjnie zupę grochową, jedzoną w dzień przed piątkowym postem, nieco mniej tradycyjnie zaś czwartkowe taco, które przywędrowało do Szwecji z USA.

Fredag (piątek) – dzień Frigg

Piąty dzień tygodnia w rzymskiej tradycji dedykowany był bogini Wenus. Analogicznie więc w Skandynawii dzień ten przypadł bogini Frigg, żonie Odyna, tożsamej, przynajmniej częściowo, z boginią miłości i płodności Freją. Obecnie piątki wiążą się w Szwecji z rozpowszechnionym w latach dziewięćdziesiątych zwyczajem zwanym fredagsmys. Polegał on na spędzaniu piątkowego popołudnia w gronie rodziny i przyjaciół w przytulnej domowej atmosferze. Ostatnio z piątkami w Szwecji mogą także kojarzyć się zainicjowane przez aktywistkę Gretę Thunberg protesty uczniów w obronie środowiska (Fridays for Future).

Szwedzki tydzień – piątek dniem bogini Wenus

Lördag (sobota) – dzień kąpieli

Kto interesuje się starożytnym Rzymem ten wie, że sobota była w tamtejszej tradycji dniem boga Saturna. Saturn zaś zdecydowanie nie był bogiem kąpieli. Sobota w szwedzkim tygodniu jest właśnie tym dniem, który swoją nazwą wyłamał się z łacińskiej tradycji. W średniowieczu była ona rzeczywiście dniem, w którym zażywano kąpieli. Stąd też przestarzałe już dziś słowo löga oznaczające kąpanie się stało się podstawą do stworzenia nazwy dnia. Z sobotą wiąże się jeszcze tradycja lördagsgodis, czyli sobotnich słodyczy. Zwyczajowo to właśnie w ten dzień wielu szwedzkich rodziców pozwala swoim dzieciom na jedzenie łakoci.

Söndag (niedziela) – dzień słońca

Ostatni dzień tygodnia znów jednoznacznie wywodzi się z rzymskiej tradycji. Co ciekawe szwedzkie określenie słońca brzmi sol. Forma którą znajdujemy w wyrazie söndag wynika najprawdopodobniej stąd, że nazwy dni tygodnia nie były w Skandynawii tłumaczone bezpośrednio z łaciny, a przejmowane za pośrednictwem dialektów zachodniogermańskich.

Zapraszamy do naszego działu języka szwedzkiego oraz innych języków skandynawskich, dostępnych na blogu Eduplanner.

Autor: Agnieszka Bień