Nauka jednego z języków słowiańskich dla Polaka jest znacznie łatwiejsza niż nauka języka z  zupełnie innej grupy. Zdecydowanie jest to prawda i jednocześnie mocny bodziec do podjęcia decyzji o rozpoczęciu nauki. Już po kilkunastu zajęciach można czytać ze zrozumieniem proste teksty i składać pierwsze wypowiedzi. Jednak ktoś mógł by się spytać: A gdzie kryje się haczyk? Otóż on jest. Bo o braku haczyków w nauce jakiegokolwiek języka obcego nie ma mowy. I jest on obecny także w rosyjskim. Być może jest to haczyk niewielki, ale jednak. Czasem może doprowadzić do niezrozumienia, a czasem do szału, zwłaszcza tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z rosyjskim. Mowa, oczywiście, o fałszywych przyjaciołach. Czym są? Fałszywi przyjaciele to słowa lub wyrażenia, brzmiące jednakowo lub bardzo podobnie w obu językach, jednak diametralnie różniące się znaczeniem. Jest to bardzo ważny temat, który powinien przyswoić każdy uczeń, turysta czy amator języka, który zamierza mieć kontakt z «żywym słuchaczem».

Armata na lotnisku ?!

Zmorę fałszywych przyjaciół mogą doświadczyć nie tylko Ci, którzy dopiero zaczęli uczyć się języka, ale, nawet bardziej Ci, którzy tym językiem się już posługują. W tym miejscu przypomina mi się historia, zasłyszana od przemiłej sąsiadki z przedziału w pociągu Intercity Gdańsk-Kraków kilka lat temu. Pani, która, jak się okazuje, zna rosyjski opowiadała wtedy o pobycie w Rosji. Akcja opowieści toczy się na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie. Moja sąsiadka wpadła na pomysł kupić i przywieźć do Polski kawior. W związku z tym poszła do odpowiedniego sklepu i spytana W ciom magu pamoć? odpowiedziała po (jak jej się wtedy wydawało poprawnie) rosyjsku: Puszku kawiora. Ci, którzy znają rosyjski, łatwo mogą sobie wyobrazić osłupienie sprzedawcy i zakłopotanie na jego twarzy. W czym więc problem? Dlaczego tak trudno kupić puszkę kawioru nie będąc przy tym wyśmianym, albo, delikatnie mówiąc, wysłanym do zakładu zamkniętego? Rozwiązanie tej zagadki jest bardzo proste. Wystarczy wiedzieć, że «puszka» to po rosyjsku «armata», a «kawior» oznacza «dywan». Znając te słowa można się już domyśleć, że sprzedawca zamiast o puszkę kawioru, został spytany o armatę dywanu. Całkowicie poważnie. Nie pamiętam czym ta historia się skończyła, bo rozbawiła mnie do łez, ale może ona posłużyć świetnym przykładem, jak śmieszne i niezręczne sytuacje może spowodować ingerencja w język tak zwanych «fałszywych przyjaciół». 

Skoro już dotknęliśmy tematu wyposażenia mieszkania, właśnie tutaj fałszywych przyjaciół spotkać można najwięcej. I tak, oprócz wcześniej wspomnianego kawioru, oznaczającego dywan, mamy:

  1. «Diwan» – Tak! To słowo również istnieje w języku rosyjskim, ale oznacza kanapę. Jeśli więc chcemy powiedzieć po rosyjsku, że siedzimy na kanapie, to musimy to ująć, jak gdybyśmy mieli siedzieć na dywanie. 
  1. «Stuł» – jak łatwo można się domyśleć nie oznacza stołu, a «krzesło», za to pod słowem:
  1. «Kriesło» – kryje się nasz polski fotel. 
  1. «zimnij» choć podobne jest do naszego zimny, jednak znaczy «zimowy. W taki sposób «zimniaja kurtka» to po prostu kurtka zimowa. Jak za to powiedzieć zimny?
  1. «cholodnyj» – właśnie tak! Uprzedzając pytanie, jest w rosyjskim słowo chłodny, ale brzmi ono jeszcze inaczej…
  1. Wielbiciele gotować powinni również zwrócić uwagę na słowo «dynia», pod którym kryje się nasz melon.  
  1. Pozostając w temacie kulinarii warto wspomnieć o śliwkach. Słowo «sliwki» to śmietanka. A jeśli mamy na myśli owoc, to będzie to ’sliwa’. Dobrze jest także wiedzieć, że «jagody» oznaczają owoce leśne, o których to, w języku rosyjskim, mówimy w liczbie pojedynczej. Dlatego nie obrażajcie się, jak ktoś wam zaproponuje wiśnię albo malinę. Spokojnie, nie chodzi o jedną sztukę!
  1. Istnieje w rosyjskim języku również kilka słów, które powinni znać wszyscy studenci i uczniowie. I tak, naszą polską lekcję Rosjanie nazywają «urok», podczas gdy rosyjskie słowo «lekcja» oznacza wykład. 
  1. Godzina, to po rosyjsku «czas». Dlatego, biedni, wyżej wymienieni studenci, nie musicie się martwić, kiedy będzie trzeba uczyć się «cełyj czas», bo to tylko cała godzina.

Przytoczone słowa to tylko przykłady, ale fałszywych przyjaciół w rosyjskim jest znacznie więcej. Większość nauczycieli na pewnym etapie nauki porusza ten ważny temat. Listy takich słów można  też z łatwością znaleźć w internecie. Warto zapoznać się chociażby z częścią z nich, tych najczęściej używanych. O ile sytuacja, o której opowiadała mi sąsiadka z przedziału rzeczywiście jest zabawna, jednak lepiej, aby nie powtarzała się zbyt często. Miłej nauki i do dzieła!

 

Marlena Mastykarz