Język – jak wiadomo – odzwierciedla rzeczywistość, w której żyjemy. Tak jak Eskimosi mają wiele określeń na śnieg, tak w języku włoskim znajdziemy szeroką gamę słów na uwielbiany przez Włochów makaron. Nazwy te wynikają głównie z kształtu tych mącznych czy mączno-jajecznych przysmaków. W pierwszej kolejności zajmijmy się jednak pochodzeniem samego polskiego słowa makaron.

Dlaczego makaron, a nie pasta?

Po włosku makaron to pasta. To słowo jednak nie zrobiło u nas kariery, być może ze względu na to, że pasta kojarzy się raczej z inną formą ciała stałego. Niewątpliwie słowo makaron przyszło do nas z języka włoskiego, w którym maccherone – dawniej macarone – oznacza obecnie jeden konkretny rodzaj pasty, o kształcie grubych, lekko zagiętych rurek. W języku włoskim prawdopodobnie wzięło się z dialektu sycylijskiego, ponieważ to właśnie na Sycylię przywieźli go Arabowie, podbijając te ziemie. Czemu w Polsce przyjęło się akurat to jedno określenie z istniejących ponad 100 (różne źródła podają różne liczby) nazw makaronów? A stąd, że do końca XVIII w. we Włoszech na makaron mówiono właśnie maccheroni, a dopiero po roku 1900 upowszechniło się słowo pasta czy pastasciutta. Wtedy również długie makaronowe nitki zaczęto nazywać spaghetti.

Świeży i suchy, długi i krótki

Najbardziej popularny makaron to tzw. pasta asciutta, bardziej znana jako pastasciutta, czyli pasta osuszona (wł. asciugare – osuszać). Termin nawiązuje do sposobu przygotowywania: makaron najpierw jest gotowany, a potem nadmiar wody odsączany jest przez np. durszlak. 

Na tym jednak warianty się nie kończą. Makaron dzieli się również na pasta secca, czyli makaron suchy, i świeży, czyli pasta fresca. Tego pierwszego nie trzeba nikomu przedstawiać. Natomiast świeży makaron, stosunkowo mniej znany w naszym kraju, choć zdobywający coraz większą popularność, należy oczywiście przechowywać w lodówce.

Rozróżniamy też pasta all’uovo, czyli makaron jajeczny, czy pasta di grano duro – makaron pełnoziarnisty. Dla Włochów ważną cechą wyróżniającą jest również to, czy makaron jest długi – pasta lunga, czy krótki – pasta corta. Często przed obiadem czy kolacją Włoch spyta nas: (Pasta) lungha o corta? –  (Makaron) długi czy krótki?

Makaronowy zawrót głowy

Mnogość makaronowych kształtów przyprawia o zawrót głowy! Każdy rodzaj ma swoją nazwę, a nazwy te mają również swoje dialektalne warianty. Niektóre makarony, jak np. spaghetti czy pappardelle, upowszechniły się na tyle, że są jedzone w całych Włoszech, a nawet na całym świecie. Inne, jak np. kalabryjskie fileja są typowe dla danego regionu i głównie tam znajdują swoich miłośników. Ilość przepisów na pastę również oszałamia – każdy region szczyci się swoimi unikalnymi dodatkami. Każda gospodyni z prawdziwego zdarzenia również ma tajny przepis na swoją pastę (wł. ricetta segreta). A teraz pora na najciekawsze, naszym zdaniem, nazwy makaronów.

Życzy pan sobie języki? A może glisty?

Większość nazw makaronu to wynik skojarzeń z ich kształtami: I tak spaghetti to długie, cienkie nitki. Nazwa pochodzi od słowa spago, czyli sznurek. Znane u nas muszelki – conchiglie, motylki – farfalle, i nieco mniej popularne lumache – ślimaki, to przykłady sympatycznych odniesień do świata przyrody. Nieco mniej zabawna jest nazwa vermicelli, czyli glistki, a to dlatego, że ma postać cieniutkich nitek. Mamy też makarony geometryczne: np. ruote czy anelli (kółka i pierścienie), części ciała: lingue i orecchiette (języki i uszka), denti di cavallo (końskie zęby) i długie, cienkie capellini, czyli włoski. Są części garderoby, takie jak maniche (rękawy) i stivaletti (buty, botki) oraz różne inne kształty, czasem powiązane z ciekawą historią. Weźmy np. penne, czyli pióra, których nazwa wywodzi się z XIX wieku: ich kształt przywodził ówczesnym smakoszom stalówki popularnych piór do pisania. 

Makaron jak paciorki różańca

Nie wszystko jednak rozbija się o kształty. Część nazw pochodzi od sposobu przyrządzania, jak tagliatelle, które wykrawane są z kawałka ciasta (wł. tagliare – wycinać, kroić). Niektóre nazwy, jak ziti, nawiązują do starych zwyczajów: zito to po włosku oblubieniec, a makaron ten był niegdyś tradycyjnie przygotowywany przez pannę młodą. Nazwa schiaffoni (wł. schiaffo – policzek w twarz) pochodzi zaś od plasknięcia, jakie słyszymy, gdy potrawa ta ląduje na talerzu. Ciekawa jest nazwa strozzapreti, będąca połączeniem słów strozzare – „dusić” i prete – „ksiądz”. Choć krążą na ten temat różne legendy, do dziś nie wiadomo, skąd tak naprawdę się wzięła. Ze skojarzeń religijnych przywołam jeszcze makarony zwane Avemarie Paternoster, czyli łacińskie nazwy modlitw Zdrowaś Maryjo i Ojcze Nasz. Chodzi tu o skojarzenie z paciorkami różańca – Avemarie przypominają małe paciorki, a Paternoster duże.

O makaronie można napisać jeszcze 10 takich artykułów, a i tak nie wyczerpie się tematu. Mnogość makaronowych określeń i historii dowodzi, jak ważną częścią włoskiej rzeczywistości jest ten przysmak.

Autor: Marta Borkowska