Gorsety, fartuszki, sukienki, spodnie czy dresy. Moda w Danii tak, jak w każdym innym kraju zmienia się przez pokolenia. W tym artykule przedstawię podstawowe słownictwo związane z ubiorem, garść historii dotyczącej strojów ludowych i współczesne trendy rządzące duńską modą.

Koszule, spodnie, spódnice

Ubrania po duńsku występują pod dwoma określeniami. Tøj oznacza wszystko to co służy do okrycia, natomiast beklædning oznacza grupa artykułów przemysłowych, czyli odzież. Fodtøj to obuwie, czyli połączenie słów tøj i fod – stopa. Czasownik ubierać się to – bære. Chcąc powiedzieć co ma się na sobie można użyć zwrot har på, np. jeg har bukser på – mam na sobie spodnie. Należy zapamiętać, że w tym przypadku występuje na końcu zdania. Przymiotnik ubrany to po duńsku beklædt. W zdaniu jest to beklædt mand – ubrany mężczyzna lub beklædt kvinde – ubrana kobieta. Ubrania przechowywane są w garderobie – klædeskab.

Do podstawowych części garderoby należą: koszula – skjorte, bluzka – top, spódnica – nederdel, sukienka – kjole. Bielizna to undertøj, z czego wyróżniamy biustonosz – bh, majtki- trusser. Ubrania sportowe to z kolei atletiktøj.

Duńskie stroje ludowe

Tradycyjne, duńskie stroje ludowe, w zależności od regionu, pojawiały się w okresie między 1750 a 1900 rokiem. Miało to związek z poprawiającą się sytuacją ekonomiczną chłopów, którzy zaczęli wykazywać zainteresowanie swoim ubiorem i manifestacją swojej tożsamości poprzez strój. Tradycyjne stroje ludowe miały być przede wszystkim wygodne i praktyczne. Z tkanin dominowała wełna – uld oraz len – linned. Często były przerabiane ze starej odzieży i ręcznie robione a ich wykonanie była ważną częścią życia lokalnej społeczności. Kobiecy strój składał się z koszuli i spódnicy lub sukni. Zdarzało się, że kobiety nosiły na sobie kilka spódnic z czego każda była innej długości. Kobiety tradycyjnie nosiły gorset – korset oraz fartuszki. Stroje często było zdobione jedwabną tasiemką oraz wzorami. Mężatki obowiązkowo zakrywały włosy za pomocą chustki, czepca lub czapki. Na ramionach kobiety nosiły lekkie szale.

Zazwyczaj najdroższą i najbardziej strojną częścią kobiecej garderoby były czarna suknia do ziemi, którą kobiety otrzymywały z okazji bierzmowania lub zamążpójścia. Stroje męskie także były wykonane z naturalnych tkanin. Dodatkowo materiał na kolanach był wzmocniony o naturalną skórę. Najbardziej eleganckim kolorem męskiej koszuli był niebieski. Na nogach zarówno kobiety jak i mężczyźni nosili drewniaki, nazywane także chodakami, po duńsku – træsko. Dodatkowo mężczyźni często ubierali długie, skórzane kozaki. Kobiece obuwie na specjalne okazje także miało skórzane elementy w postaci pasków z dekoracyjną klamrą.

Opisując duńskie stroje ludowe nie sposób nie wspomnieć o Świętym Mikołaju, po duńsku Julemand. Jego strój znany nam współcześnie to właśnie codzienne nakrycie wierzchnie chłopa z początku XIX wieku, z tą różnicą, że Mikołaj ubiera się na czerwono.

Współczesna moda duńska

Duńska moda od lat znana jest jako bastion minimalizmu i wysokiej jakości. Pomimo tego, że na ulicach duńskich miast często dominują kolory monochromatyczne, coraz częściej młodzi Duńczycy strojem manifestują pełen spektrum kolorów i wzorów. Duńczycy stawiają przede wszystkim na komfort oraz przedkładają jakość nad ilość. Ma na to wpływ zarówno świadomość ekologiczna jak również skandynawskie zamiłowanie to otaczania się pięknymi rzeczami w małych ilościach, które występuję w duńskim hygge. Dodatkowo Duńczyk zazwyczaj ubierze się na cebulkę, co wiąże się z nieprzekazywalnością pogody na północy Europy.

Kolejną duńską zasadą ubioru jest: „jeśli masz wątpliwość co ubrać, ubierz coś czarnego”. Wynika to z tego, że Skandynawowie cenią sobie proste, eleganckie kolory a także elementy garderoby, które pasują do wszystkiego i nie wymagają żmudnych stylizacji. Duńczycy nie lubią spędzać dużo czasu strojąc się przed lustrem, stąd na duńskim ulicach dominuje artystyczny nieład i niewymuszona nonszalancja. Świadomość ekologiczna Skandynawów oznacza także, że nie traktują odzieży używanej jako gorszy wybór. Duńczycy często odwiedzają targi staroci i otaczają się przedmiotami z długą historią. Tak samo jest z ubraniami.

Dwa razy do roku w Kopenhadze odbywa się także Copenhagen Fashion Week. Celem tego wydarzenia jest nie tylko zaprezentowanie najnowszych trendów modowych minionych miesięcy, lecz także podkreślenie roli duńskiej stolicy w kreowaniu mody całej Skandynawii.

Na koniec kilka praktycznych zwrotów:

Kryber det? – Czy to się kurczy w praniu?

Er det vaskbar? – Czy to można prać?

Jeg vil gerne have bukser? – Chciałbym/chciałabym kupić spodnie?

Har De ikke noget mere moderne? – Czy mają Państwo coś bardziej modnego?

Autor: Natalia Rytelewska