Wakacje. Urlop. Czas drogi. Odrywamy się od codzienności, ruszając w podróż. Jest z czego wybierać. Może być ona wyprawą do pobliskiego lasu, innego regionu kraju, lub wyjazdem daleko, daleko na egzotyczną wyspę. Jakikolwiek kierunek obierzemy, możemy spodziewać się zmiany. Banał? Ale jakże nam potrzebny! Próbujemy nowych smaków („Łał! Nie wiedziałem, że górale robią takie dobre sery!”), poznajemy niezwykłe zapachy („ nigdzie indziej nie ma kwiatów jak w ogrodzie mojej babci”), oswajamy się z dźwiękami („to na pewno bażant!”), patrzymy na cuda natury („Kilimandżaro zapiera dech w piersiach!”), lub inaczej mówiąc, uczymy się świata. Jeszce większy banał? Tym bardziej potrzebny!

Często sama nawet myśl o drodze napawa nas lękiem, a co dopiero zrobienie planu podróży, zebranie towarzystwa, spakowanie rzeczy… Droga wiąże się ze zmianą, która dotyczyć może wielu elementów, na przykład perspektywy. Na tę z kolei, może składać się wiele czynników, wśród nich język i kultura. Chciałabym się na nich skupić, wszak są one sercem naszego bloga.

Poznawanie języka obcego i kultury, jaka się z nim wiąże można przyrównać do wyprawy w nieznane. Niejednokrotnie ryzykownej, ale wartej zachodu. Czasem podróżujemy z konieczności („muszę nauczyć się języka do pracy”), czasem dla przyjemności („bardzo podoba mi się hiszpańska wymowa”), czasem zaś kieruje nami po prostu chęć samokształcenia i zdobywania nowych doświadczeń („jeśli nauczę się japońskiego, pomoże mi to zrozumieć kulturę Japończyków”).  Zabierając się za naukę języka, robimy „plan podróży” – decydujemy się jakiego języka będziemy się uczyć, ile czasu chcemy na to poświęcić, jak mniej więcej będzie ta nauka wyglądać. Musimy się także odpowiednio „spakować” – kupujemy podręczniki i inne pomoce naukowe. Na koniec, szukamy „przewodnika” – każda dobrze przygotowana wyprawa jest prowadzona w oparciu o wiedzę osoby, bądź osób, znających dane miejsce – szukamy więc kogoś, kto nas przez ten nowy język przeprowadzi, pokaże „co i jak”. Takim przewodnikiem będzie nauczyciel. Z tą właśnie myślą został stworzony nasz portal.

 

 

Poznawanie języka i kultury danego regionu sprawia, że zaczynamy widzieć sprawy z innej perspektywy, zaczynamy rozumieć tę „inność”. I właśnie to rozumienie w wielu przypadkach będzie kluczowe. Często boimy się nieznanego. Kiedy jednak zaczynamy to nieznane rozumieć, lęk ustępuje. Wówczas, zamiast skupiać się na lęku, myślimy nad tym jak odpowiednio zareagować na daną sytuację. Uczymy się więc języka, żeby rozumieć. Dlatego tak ważna jest mądra nauka języka,  z dobrym przewodnikiem.

Każdemu zależy, aby nauczyciel – przewodnik, który go poprowadzi, był najlepszy. Dlatego dajemy Państwu narzędzie umożliwiające wybranie tego najlepszego z najlepszych. Mamy różne  potrzeby, często zwracamy uwagę na inne elementy ucząc się języka, dlatego mamy tu wachlarz nauczycieli o różnych kwalifikacjach i specjalizacjach, ażeby mogli Państwo daną osobę dopasować do potrzeb chwili.

Zastanówmy się chwilę, co oznacza dobry nauczyciel. Pozwolę sobie oprzeć się tu na moim własnym doświadczeniu, ponieważ od około dziewięciu lat uczę języka angielskiego. Moimi uczniami są zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli. Obecnie, uczę w publicznej szkole podstawowej, jednak mam doświadczenie w pracy w szkołach językowych. Zdaję sobie sprawę, że troszeczkę inna jest rola nauczyciela w szkołach publicznych, a inna w szkołach językowych. Da się jednak znaleźć kilka wspólnych mianowników.

Myślę, że nauczyciel języka obcego to przede wszystkim osoba, która dany język zna na tyle dobrze, żeby go rozumieć. Nie chodzi tu o rozumienia znaczenia konkretnych słów, ale raczej o rozumienie mechanizmów kryjących się za logiką danego języka. Wtedy poradzi sobie nawet przy uczeniu trudniejszych zagadnień.

Druga bardzo ważna sprawa – pasja uczenia i poczucie humoru. Z moich zajęć podczas studiów najbardziej pamiętam te, które były prowadzone przez osoby mówiące z pasją i/lub z poczuciem humoru. Nawet jeśli temat sam w sobie nie był jakoś specjalnie interesujący. Nigdy nie było tak, że nie chciało mi się iść na takie zajęcia, bo zawsze się na nich dobrze bawiłam. I do tej pory bardzo dobrze wspominam prowadzących. Co do pasji zaś… nauczyciel potrafi zmotywować ucznia do zajrzenia do takich materiałów, których on nigdy sam siebie by nie otworzył. Bo perspektywa z jakiej dany nauczyciel o niej mówi, sprawa, że nawet sprawa, która wcześniej wydawała się nam najnudniejsza na świecie przybiera nieco odmienne oblicze.

Kolejną cechą dobrego nauczyciela jest bycie wymagającym. Niech mówią co chcą Ci, którzy do wszystkiego podchodzą „lajtowo”, ale prawdziwa nauka to to taka, która zmusza nas do systematyczności. A systematycznością kieruje się wymagający nauczyciel. Szanowni Państwo, nie oszukujmy się – żeby nauczyć się języka obcego musimy powtarzać, to czego się już uczyliśmy. Oczywiście, są taki elementy, które będziemy przyswajać łatwiej, są takie, które gorzej, ale ważne, aby „być w kontakcie” z danym materiałem.

Bardzo ważną rzeczą jest też, aby nauczyciel podsuwał uczniowi materiały, które będą w zasięgu jego językowych możliwości. Często w swojej pracy spotykam się z osobami, które pełne żalu mówią, że tak długo się uczą angielskiego, a nie są w stanie przeczytać i zrozumieć książki po angielsku. Pytam się wtedy: „A jakbyś ocenił swoje umiejętności językowe? – No, mówię komunikatywnie… – Na co ja dalej: A po jaką książkę sięgnąłeś? – Wichrowe Wzgórza” ( książka napisana XIX wieczną angielszczyzną). Szanowni Państwo, z marszu, po kilku latach sporadycznej nauki nie będziemy w stanie bezproblemowo przeczytać dzieła literatury w języku obcym. Wszystkich przekonanych, że będziemy to  w stanie zrobić, muszę zmartwić. Poza nielicznymi przypadkami jest to raczej mało prawdopodobne. I ta nasza „nieumiejętność” jest całkowicie normalna i nie powinna nas zniechęcać… Materiały do nauki trzeba dobierać tak, aby były one dla ucznia wyzwaniem, które będzie wymagać pracy, ale nie takim, które będzie poza zasięgiem jego możliwości. Inaczej nici z całej nauki. Dlatego, ważny jest nauczyciel, który doradzi jakie artykuły czy książki możemy czytać na danym etapie nauki, aby się nie załamać ani nie zniechęcić.

Z pewnością, można znaleźć i inne wytyczne stanowiące o jakości nauczania naszego przewodnika – nauczyciela. Wymieniłam te, które z mojego doświadczenia wydają się najważniejsze. Oczekujmy więc od nauczycieli wiedzy, stanowczości (wyrozumiałej) w wymaganiu opanowania materiału, pasji, umiejętności doboru materiałów dydaktycznych. Ważne też, żebyśmy jako uczniowie nastawili się na systematyczność i ciągłą pracę. Uczenie się, nie zależy tylko od wysiłku nauczyciela, ale także od pracy ucznia. Szukajmy nauczycieli, którzy zabiorą nas w te piękną wyprawę,  jaką jest poznawanie nowego języka i kultury. Kto wie, czy nie będzie to przygoda  naszego życia?

 

'It’s a dangerous business, Frodo, going out of your door,' he used to say. 'You step into the Road, and if you don’t keep your feet, there is no knowing where you might be swept off to.' . . .”[1]

J.R.R. Tolkien, The Fellowship of the Rings, HarperCollinsPublishers, 2001

 

 

Honorata Turczyn

 

 

 

[1]„Niebezpieczna to rzecz, Frodo, wyruszać w podróż – zwykł mówić. Wychodzisz z domu, i jeśli nie powstrzymasz nóg, kto wie, gdzie Cię poniosą.”